Jak się pakować i nie zwariować? | Cz 2. Ubrania


W zasadzie to z pakowaniem ubrań, jeśli jedziemy samochodem, nie ma większego problemu, bo możemy wziąć tyle rzeczy ile tylko pomieści nasz samochód. Problem pojawia się głównie wtedy, kiedy lecimy samolotem i mamy ograniczoną wagę bagażu. Założę się jednak, że również w pierwszym przypadku nasze samopoczucie nie jest najlepsze, kiedy na wakacjach zamiast odpoczywać stresujemy się tym, że mimo góry rzeczy i tak nie mamy się w co ubrać. Kilkoma prostymi wskazówkami postaram się pomóc wam uporać się z wyborem odpowiedniej wakacyjnej garderoby.



1. Redukcja zbędnych rzeczy.
  • Zaczynamy tak jak z kosmetykami, czyli wyjmujemy z szafy wszystko, co chcielibyśmy zabrać i co sądzimy, że nam się przyda.

  • Kolejnym etapem jest podzielenie tych wyjętych ubrań na kategorie np. na plażę/na kolację; w góry/na Krupówki itp. w zależności od tego, gdzie jedziemy. Ubrania, które nie pasują do żadnej kategorii automatycznie odpadają.

  • Dobrym pomysłem jest również próba ustalenia konkretnych zestawów na wszystkie dni włącznie z butami.
Uwaga! Zawsze warto mieć przygotowane o jeden lub dwa zestawy więcej niż ilość dni waszego wyjazdu np. 10 dni >> 12 zestawów. Ubrania oczywiście mogą się powtarzać. 12 zestawów nie oznacza 12 koszulek. Biała koszulka może pasować zarówno do czerwonej spódniczki, jak i zielonych spodenek ;)

Wskazówki!
 Zanim zabierzecie się do ustalania zestawów, pomyślcie o kolorze lakieru do paznokci na wyjazd. Pozwoli wam to na wstępną eliminację niektórych rzeczy, bo przecież do niebieskiego lakieru nie pasuje pomarańczowa sukienka w różowe kropki ;)
 Postawcie na wygodne rzeczy, w których będziecie czuć się komfortowo. Na wakacje jedzie się po to, żeby odpocząć, a nie po to, żeby walczyć ze spódnicą, która po dwóch krokach podciągnie nam się do połowy uda. Uwierzcie, choćby była 8. cudem świata nie jest tego warta.
 Koniecznie uwzględnijcie pogodę. Jest to najtrudniejsze w naszej strefie klimatycznej, bo nigdy nie wiemy, czy za 5 dni nie będziemy potrzebować spodni i swetra, mimo że w tej chwili najchętniej chodzilibyśmy nago. Jeśli jedziemy do cieplejszych krajów, to z pewnością wystarczą nam jedne spodnie i bluza czy marynarka, gdyby polska pogoda w dniu powrotu przygotowała nam chłodne powitanie.


2. Biżuteria.
  • Zawsze pakujcie ją jednocześnie z ubraniami. Tylko wtedy jesteśmy naprawdę w stanie ocenić, co będzie nam pasować do ubrań, które chcemy zabrać.

  • Do spakowania biżuterii najlepsze są małe "dotorebkowe" kosmetyczki. Zajmują niewiele miejsca, a pomieszczą wszystkie nasze skarby.

  • Pakując biżuterie na wakacje nie przesadzajmy z ilością, ale za to postawmy na kolorowe i odważniejsze zestawy. W klasycznych nachodzimy się do pracy, a wakacje to czas na szaleństwo, więc zaszalejmy!


3. Walizka.
  • Są dwa rodzaje walizek: materiałowe, które mają jedną głęboką przestrzeń i sztywniejsze, nazwijmy je plastikowymi, które mają dwie płytsze komory. Ja osobiście preferuję ten pierwszy typ walizek.

  • Tak samo jak przy kosmetyczce uważam, że ważne są różne kieszonki. Dla mnie szczególnie ważna jest siatka na górnej klapie, za którą umieszczam bieliznę, dzięki czemu nie muszę jej szukać po całej walizce. W mojej walizce znalazła się również dopinana do ścianki kosmetyczka, która jest mega przydatna do tych większych kosmetyków typu balsam do opalania.


Mam nadzieję, że dzięki tym kilku radom pakowanie pójdzie wam sprawniej i po zważeniu waszej walizki, ujrzycie upragnioną nieprzekraczającą np. 20 kg wagę :) Mnie się udało 18,4 kg :D

Zapraszam na mój profil na Instagramie. Tam publikuję zdjęcia z mojego pobytu w Turcji. Pozdrawiam was serdecznie! 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz