Wiosna | Czas na zmiany w diecie

Najlepszy okres na zmiany w sposobie żywienia to właśnie wiosna i lato. Jest ciepło, apetyt jakiś mniejszy, mamy ochotę na lżejsze, bardziej orzeźwiające rzeczy. Więcej słońca wpływa korzystnie na nasze samopoczucie i motywację do zmian. Na co zatem powinniśmy zwrócić uwagę?


1. Człowiek składa się głównie z wody.


Woda jest niezbędna do prawidłowej pracy naszych nerek, do zajścia wielu reakcji w naszym organizmie. Przy jej deficycie nasza skóra traci elastyczność, której odwodnienie nasz organizm traktuje jako najmniejsze zło. Muszę przyznać, że picie wody, a tak naprawdę czegokolwiek jest moją piętą achillesową. Bywają dni, kiedy wypiję 2 kubki herbaty, bo... nie czuję większej potrzeby. Od co najmniej trzech lat próbuję to zmienić. Najlepsze efekty osiągnęłam przy pomocy aplikacji przypominającej o piciu wody. Denerwowało mnie w niej jednak to, że powiadomienia przychodziły co godzinę i nie byłam w stanie tego zmienić. Odinstalowałam i po tygodniu powróciłam do starych nawyków. Teraz postanowiłam powrócić skruszona do tego sposobu. Znalazłam 3 aplikacje na Androida i wybrałam tę, która wydaje mi się najlepsza. Na szczęście można w nich ustawiać czas, kiedy ma przychodzić powiadomienie:

  • Hydro Coach - pij wodę
  • pić wodę - Water Your Body
  • Hydro pij wodę
Zdecydowałam się na tę ostatnią, ale tylko intuicyjnie. Za tydzień albo dwa dam wam znać jak się sprawuje.


2. Na straganach feerią barw zachwycają młode polskie warzywa i owoce. 


Uwielbiam jeździć na targ wiosną i latem. Stoiska kipią kolorami od żółtego przez czerwienie aż po piękne soczyste zielenie. Za te wszystkie kolory odpowiadają związki wpływające pozytywnie na nasze zdrowie. Pomarańczowy betakaroten jest idealnym przygotowaniem naszej skóry na lato. Pełni on funkcję ochronną przed promieniami UV (stąd suplementy diety przeznaczone na lato są o niego wzbogacane). Znajdziemy go między innymi w marchewce, pomidorach, papryce czy brzoskwiniach. Żółte flawonoidy, które są ogromną rodziną związków występującą w większości warzyw i owoców. Niektóre z nich (udowodniono, że lepiej działają w grupach występujących w roślinach niż jako wyizolowane pojedyncze związki, więc lepiej jedzmy warzywa niż suplementy diety) hamują powstawanie zakrzepów, działają ochronnie na naczynia krwionośne oraz posiadają właściwości antyoksydacyjne, czyli mogą pomagać w opóźnianiu starzenia.  Niebieskie i czerwone antocyjany, to związki należące do grupy flawonoidów posiadające silne właściwości antyoksydacyjne są obecne między innymi w ciemnych winogronach, jagodach, czarnej porzeczce, czerwonej kapuście, bakłażanie. To taki mały wycinek z całego bogactwa związków pomagających naszemu organizmowi walczyć z czynnikami środowiskowymi, na które jest narażony. Chyba nie muszę was bardziej przekonywać, że warto sięgać częściej po warzywa i owoce.


3."Początek lata pachnie truskawkami."


Tak Agnieszka Maciąg wprowadza nas w opatrzone pięknymi zdjęciami przepisy truskawkowych deserów w czerwcowym numerze "Urody Życia". Tak bardzo się z nią zgadzam, chociaż dodałabym, że koniec wiosny też pachnie truskawkami. To jest taki czas, kiedy jem truskawki na 1001 sposobów. Na deser, na śniadanie, na obiad, na kolację, na podwieczorek i między posiłkami. Jeszcze nigdy mi się nie przejadły. Są nieocenione w dbaniu o zdrowie i urodę <klik>

Tarta z truskawkami:
Składniki ugnieść i włożyć na godzinę lub więcej do lodówki. Rozwałkować lub bezpośrednio w formie rozgnieść tak, żeby wystawały boki. Środek obciążyć fasolą, kaszą manną lub specjalnymi obciążnikami. Włożyć na 15 minut do rozgrzanego do 200'C piekarnika. Po tym czasie zdjąć obciążenie i piec jeszcze 10 minut. 
Mój krem to po prostu pomieszane budynie: śmietankowy i waniliowy zrobione w mniejszej objętości mleka. Kiedy budyń ostygnie kładę go na tartę i dekoruję pokrojonymi w plasterki truskawkami. Pycha!

Sałatka walentynkowa z truskawkami z przepisu znalezionego na kotlet.tv, to moje tegoroczne odkrycie!

Sposobów na podanie truskawek jest mnóstwo, ogranicza nas tylko nasza wyobraźnia.



4. Jemy również oczami, dlatego zadbajmy o wygląd naszego jedzenia.


Mój narzeczony mówi: "Jedzenie ma smakować, a nie wyglądać", ale nie słuchajcie go! To totalne bzdury. Jedzenie musi smakować i wyglądać. Im jest piękniej podane, tym większą mamy przyjemność z jedzenia. Wybitni kucharze w wykwintnych restauracjach nie bez powodu dbają o artystyczne ułożenie jedzenia na talerzu. Wiecie, co zawsze wygląda pięknie? Koktajle! Są tak kolorowe, że przelane nawet do zwykłej szklanki wyglądają pysznie i energetycznie. Oto trzy moje sprawdzone kombinacje:

  • banan + truskawki + jogurt naturalny
  • banan + kiwi + jarmuż + sok pomarańczowy
  • banan + mango + woda


Ulegliście już modzie na koktajle owocowe? Wiosna wpływa na zmiany w waszej codziennej diecie? Czujecie większą motywację, żeby korzystać z darów natury? 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz